Strona 55 z 71

Re: T.I.M.E Stories

: 17 gru 2017, 17:49
autor: Harth
Czy ktoś z Was, kto rozegrał już całą historię, mógłby mi napisać PW czy w tej grze są jakieś duchy, demony, spirytyzm? Proszę o PW żeby nie ujawniać innym fabuły :)

Re: T.I.M.E Stories

: 17 gru 2017, 18:06
autor: wirusman
Harth pisze:Czy ktoś z Was, kto rozegrał już całą historię, mógłby mi napisać PW czy w tej grze są jakieś duchy, demony, spirytyzm? Proszę o PW żeby nie ujawniać innym fabuły :)
W dodatkach, fanowskich, czy oficjalnych?

Re: T.I.M.E Stories

: 17 gru 2017, 19:00
autor: krecilapka
No i już wiadomo, że są ;)

Re: T.I.M.E Stories

: 17 gru 2017, 22:14
autor: Harth
wirusman pisze:
Harth pisze:Czy ktoś z Was, kto rozegrał już całą historię, mógłby mi napisać PW czy w tej grze są jakieś duchy, demony, spirytyzm? Proszę o PW żeby nie ujawniać innym fabuły :)
W dodatkach, fanowskich, czy oficjalnych?
W podstawce i dodatkach oficjalnych :)

Re: T.I.M.E Stories

: 17 gru 2017, 23:02
autor: wirusman
krecilapka pisze:No i już wiadomo, że są ;)
Sam byłem ciekawy :)

Re: T.I.M.E Stories

: 18 gru 2017, 09:36
autor: niwgnip
Śmieszna sytuacja która wydarzyła się podczas scenariusza "Machinacje"
Spoiler:

Re: T.I.M.E Stories

: 18 gru 2017, 15:26
autor: mczlonka
Mam krótkie pytanie:

Ile czasu orientacyjnie zajmuje przejście scenariusza Azyl? Da się to zrobić w jedno wieczorne posiedzenie (np. 4-5h)? Jak czasowo wypada w porównaniu z innymi oficjalnymi dodatkami? Za którym podejściem najczęściej przechodzicie dany scenariusz?

Przymierzamy się z grupą do tej gry i zastanawiamy się czy jest realne odkrycie poszczególnych zagadek w jeden wieczór (wszyscy są ogarnięci jeśli chodzi o zasady).

Re: T.I.M.E Stories

: 18 gru 2017, 15:35
autor: krecilapka
mczlonka pisze:Mam krótkie pytanie:

Ile czasu orientacyjnie zajmuje przejście scenariusza Azyl? Da się to zrobić w jedno wieczorne posiedzenie (np. 4-5h)? Jak czasowo wypada w porównaniu z innymi oficjalnymi dodatkami? Za którym podejściem najczęściej przechodzicie dany scenariusz?

Przymierzamy się z grupą do tej gry i zastanawiamy się czy jest realne odkrycie poszczególnych zagadek w jeden wieczór (wszyscy są ogarnięci jeśli chodzi o zasady).
My zawsze robiliśmy 1 scenariusz w 1 wieczór. Ale azyl graliśmy najdłużej. Jakoś 5 - 6 godzin z pizza po środku ;). Kolejne mogą iść szybciej bo łapiesz zasadę. Jak będziecie chcieli dzielić na różne spotkania wyjdzie dłużej bo ciężej będzie spamiętać gdzie już byliście i co tam robiliście. Łatwiej o pomyłkę zachowania. Ale jest realne uwinąć się w 5 godzin jak najbardziej. 4 to już niekoniecznie ;)

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Re: T.I.M.E Stories

: 18 gru 2017, 15:36
autor: Strud
Powinno się udać bez problemu :)

Nie pamiętam, ile nam się zeszło przy Azylu, ale nie było to więcej niż 3 - 3,5h, wliczając naukę zasad.

Po rozegraniu wszystkich dostępnych po polsku scenariuszy (bez fanowskich) nigdy nie wyszło nam na 3 osoby dłużej niż 4 godziny.
Ogólnie polecam granie na jedno podejście, wtedy kolejne skoki rozgrywa się dużo szybciej i pamięta się co i jak.

Re: T.I.M.E Stories

: 31 gru 2017, 08:51
autor: Matio.K
Rozegrałem wszystkie scenariusze wydane po Polsku + Machinacje i Parriah Missouiri. Lumen Fidei wywarł na mojej grupie największe wrażenie. Poniżej plusy i minusy raczej bez spoilerów, ale przeczuleni niech i tak nie czytają.

-

+ Fakt, że nasze decyzje mają wpływ na zakończenie. Świetna sprawa, bo dotychczas zawsze musiało kończyć się tak samo.

+ Nieodwracalność pewnych faktów zmusza do życia z podjętymi już raz decyzjami; mocno odświeżające.

+ Rozwinięta warstwa fabularna zarówno jeśli chodzi o epokę do której trafiliśmy jak i sam wątek TS

+ Fajny system wiary drużyny. Kto grał ten wie, ale fakt faktem rodziło to dyskusję, czy powinniśmy daną rzecz zrobić, czy nie i obawialiśmy się potencjalnych konsekwencji od gry.

+ Nie zmusza już do powtarzania całych fragmentów gry, bo system checkpointów jest najlepiej zaprojektowany spośród wszystkich scenariuszy. Nie męczyliśmy się z robieniem tego samego po raz 3-4.

- Przeszkadzał fakt, że na każdy skok mieliśmy początkowo tak mało JC. Po prostu nie sposób wygrać w pierwszym skoku i czułem, że to nieco nie fair względem graczy.

- Gdybyśmy nie weszli do pewnego miejsca, które jest opcjonalne, nigdy nie rozwiązalibyśmy zagadki. Wzorem prawdziwych "Escape Rooms" powinien być system podpowiedzi, które odejmowałyby punkty od końcowego wyniku. Mamy w grupie osoby, które nie przepadają za zagadkami i powinny mieć możliwość zrezygnowania z nich, aby w ogóle mogli cieszyć się grą.

+/- Bawiłem się świetnie, ale odczuwamy trend w postaci większej liniowości (podobnie było w Wyprawie Endurance); oszczędza to nam dodatkowych skoków, ale z drugiej strony eksploracja minimalnie uboższa. Z drugiej strony trudniej o utknięcie bez wiedzy co zrobić dalej.


Na tym poprzestanę, by czegoś nie wypaplać. Jeszcze tylko pro hint: w scenariuszu jest sporo walk i warto mieć to na uwadze przy wyborze postaci, aby co najmniej jedna przynajmniej była walcząca. Inaczej można sobie zrobić krzywdę.

Re: T.I.M.E Stories

: 06 sty 2018, 23:33
autor: citmod
Wczoraj, po ponad rocznej przerwie, zagrałem drugi raz w Azyl z trójką kumpli którzy dotychczas nie grali w Time Stories. Zastanawiałem się czy grać z nimi, czy zorganizować im czwartą osobę a samemu tylko czuwać nad poprawnym przebiegiem gry, ponieważ obawiałem się, że mogą się dziwnie czuć wiedząc, że ja wszystko już znam. Sam byłem też ciekaw jak to będzie po takiej przerwie i po rozegranych 3 innych scenariuszach w między czasie.

Ponieważ oczywiście nadal kojarzyłem kluczowe sytuacje w grze i nie chciałem im psuć zabawy, grałem tylko "pasywnie" i przy wszelkich wyborach nie uczestniczyłem w dyskusji. Oni decydowali dokąd pójdziemy jako grupa, na którą kartę mnie poślą i czy mam wykonywać dany test. Jedynie kiedy logiczne argumenty przemawiały za jakąś decyzją, wtedy pozwalałem sobie wypowiedzieć w danym temacie (np. zrobić najpierw rzecz X w danej jednostce czasu ponieważ jeśli uda się ten test, to inna osoba będzie mogła jeszcze zrobić coś w innym miejscu. Albo w walce, dlaczego uważam że lepiej najpierw powinna zaatakować osoba A a potem osoba B). Jako że fakt, że grałem wcześniej w dany scenariusz nie miał na to najmniejszego wpływu, odbywało się to na zasadzie zwykłej dyskusji i przedstawiania argumentów, jak wtedy kiedy grałem pierwszy raz. Podobna sytuacja miała miejsce, jak np padały pytania "a ktoś pamięta gdzie znaleźliśmy klucz X?", ponieważ po takim czasie pamiętałem takie rzeczy tylko dzięki temu, że znowu zagrałem, a nie dlatego, że grałem wcześniej.

Ogólnie miałem pozytywne nastawienie do drugiego razu, ponieważ z założenia byłem ciekaw jakie decyzje moi kumple podejmą i jak będą przeżywać "przygodę". Pomimo tego byłem pozytywnie zaskoczony tym jak dobrze się bawiłem. Były to oczywiście odczucia dalekie od tych które miałem grając pierwszy raz, jednak mimo wszystko, zdążyłem już zapomnieć na tyle dużo "nie-kluczowych" detali, że miło było sobie przypomnieć pewne elementy. Dodatkowo myślę, że gdybym jednak się zdecydował jedynie obserwować grę i czuwać nad poprawnym przebiegiem, to bawiłbym się gorzej. Przez oglądanie kart i opowiadanie ich na własny sposób miałem co robić a rzucanie koścmi dostarczało również dodatkowych emocji.

Podsumowując, jeśli macie drugą ekipę której byście chętnie pokazali Time Stories, to polecam spróbować. Szczególnie kiedy myślę o Proroctwie smoków, to wydaje mi się, że tam jeszcze mniej będzie przeszkadzał fakt, że grało się w nią już wcześniej.

Re: T.I.M.E Stories

: 07 sty 2018, 13:08
autor: Budyka
Moja pierwsza partia T.I.ME Stories za mną i muszę powiedzieć, że było to bardzo pozytywne doświadczenie. Klimat jak do mnie dostosowany, mechanika odzwierciedlająca moje ukochane gierki typu point & click. Szkoda tylko, że nie udało nam się załatwić sprawy za 2. podejściem i pozostaje pewien niedosyt ;)

Skoro gra może dostarczyć miłych wrażeń też po ograniu scenariusza, to tym lepiej :)

Re: T.I.M.E Stories

: 07 sty 2018, 14:06
autor: citmod
Tak często czytam, że ludzie przechodzą różne misję za drugim razem, że zastanawiam się jak dużo ludzi gra w tą grę "źle", tj. robi błędy przy jednostkach czasu. Domyślam się, że mało kto robi tak częste błędy jak robi to ekipa z Dice Tower'a (szczególnie w pierwszym scenariuszu), ale jednak nie zdziwi mnie jak spora część osób regularnie się myli w wydawaniu jednostek czasu (nam też to się potrafi zdarzyć z raz czy dwa na scenariusz), albo źle zrozumiała zasady i nawet nie wie, że gra błędnie. Nam nie udało się jeszcze przejść żadnego scenariusza w mniej niż 3 skokach. Oczywiście można powiedzieć, że jesteśmy po prostu beznadziejni, ale jednak po przejściu, gdy już wiedzieliśmy co i jak to zawsze dochodziliśmy do wniosku, że nie byliśmy nawet blisko przejścia w drugim skoku.

@Budyka: Nie czuj się przypadkiem zaatakowana. Wiem, że jest możliwe przejście w drugim podejściu i na pewno wielu ekipom tak się udało, więc możliwe, że graliście poprawnie. Po prostu ilość postów mówiąca, że ktoś przeszedł za drugim razem jest w moim odczuciu na tyle wysoka, że musi być tam spory odsetek ludzi którzy jednak wydawali za mało czasu na różne akcje. Ja grając teraz drugi raz nie wiem czy bym był w stanie zrobić to w dwóch skokach mimo, że pamiętałem wiele kluczowych rzeczy. Jednak na pewno nie pamiętałem w jakiej kolejności gdzie trzeba pójść aby zebrać odpowiednie rzeczy żeby móc iść dalej. Pamiętam, że przy naszej pierwszej grze byliśmy BARDZO dalecy od przejścia w dwóch skokach i podobna sytuacja miała miejsce teraz jak grałem drugi raz z kumplami.

Co oczywiście nie zmienia faktu, że wg mnie najważniejszy jest mile spędzony czas przy grze, a to czy się ktoś mylił przy wydawaniu jednostek czasu czy nie jest mało istotne (choć w przypadku Dice Towera to już ciężko powiedzieć, że grali w Time Stories bo z tego co pamiętam robili tyle błędów w Azylu, że się zastanawiałem, czy Tom w ogóle czytał zasady...)

Re: T.I.M.E Stories

: 07 sty 2018, 16:03
autor: Budyka
citmod pisze:Tak często czytam, że ludzie przechodzą różne misję za drugim razem, że zastanawiam się jak dużo ludzi gra w tą grę "źle", tj. robi błędy przy jednostkach czasu. Domyślam się, że mało kto robi tak częste błędy jak robi to ekipa z Dice Tower'a (szczególnie w pierwszym scenariuszu), ale jednak nie zdziwi mnie jak spora część osób regularnie się myli w wydawaniu jednostek czasu (nam też to się potrafi zdarzyć z raz czy dwa na scenariusz), albo źle zrozumiała zasady i nawet nie wie, że gra błędnie. Nam nie udało się jeszcze przejść żadnego scenariusza w mniej niż 3 skokach. Oczywiście można powiedzieć, że jesteśmy po prostu beznadziejni, ale jednak po przejściu, gdy już wiedzieliśmy co i jak to zawsze dochodziliśmy do wniosku, że nie byliśmy nawet blisko przejścia w drugim skoku.

@Budyka: Nie czuj się przypadkiem zaatakowana. Wiem, że jest możliwe przejście w drugim podejściu i na pewno wielu ekipom tak się udało, więc możliwe, że graliście poprawnie. Po prostu ilość postów mówiąca, że ktoś przeszedł za drugim razem jest w moim odczuciu na tyle wysoka, że musi być tam spory odsetek ludzi którzy jednak wydawali za mało czasu na różne akcje. Ja grając teraz drugi raz nie wiem czy bym był w stanie zrobić to w dwóch skokach mimo, że pamiętałem wiele kluczowych rzeczy. Jednak na pewno nie pamiętałem w jakiej kolejności gdzie trzeba pójść aby zebrać odpowiednie rzeczy żeby móc iść dalej. Pamiętam, że przy naszej pierwszej grze byliśmy BARDZO dalecy od przejścia w dwóch skokach i podobna sytuacja miała miejsce teraz jak grałem drugi raz z kumplami.

Co oczywiście nie zmienia faktu, że wg mnie najważniejszy jest mile spędzony czas przy grze, a to czy się ktoś mylił przy wydawaniu jednostek czasu czy nie jest mało istotne (choć w przypadku Dice Towera to już ciężko powiedzieć, że grali w Time Stories bo z tego co pamiętam robili tyle błędów w Azylu, że się zastanawiałem, czy Tom w ogóle czytał zasady...)
Dopiero Twój komentarz uświadomił mi, że z mojego posta umknęło mi jakże kluczowe słowo "nie" :P Tak że zabrzmiało, jakbym miała pretensje, że nie za pierwszym, a dopiero za drugim podejściem nam się udało, podczas gdy w rzeczywistości ukończyliśmy misję w 3. próbie :) Już poprawiłam, żeby dalej nie wprowadzało to w błąd :D

Za pierwszym razem również byliśmy dalecy od sukcesu. Przy drugim było lepiej, ale nie zauważyliśmy pewnej dość istotnej kwestii i zmarnowaliśmy czas na zbędne łażenie. Mimo świadomości, gdzie i jakie błędy popełniliśmy, wydaje mi się, że musielibyśmy mieć nieziemskie szczęście, żeby zakończyć scenariusz przy tej liczbie jednostek czasu, co przewidziana nawet na 2. próbę. Poza tym mimo wszystko wydaje mi się, że parcie do przodu na wynik akurat w tej grze nie jest bardzo wskazane ;)

Tak czy siak, pora na dodatek.
I tu pytanie do bardziej doświadczonych graczy: Czy scenariusze do samodzielnego wydrukowania ingerują jakoś w ogólną fabułę, czy można się za nie zabrać w dowolnym momencie? Mam na stanie Pariah Missouri i nie wiem, czy rozejrzeć się za Sprawą Marcy i wstrzymać z tamtym, czy nie ma to większego znaczenia.

Re: T.I.M.E Stories

: 07 sty 2018, 17:14
autor: Andy
citmod pisze:Nam nie udało się jeszcze przejść żadnego scenariusza w mniej niż 3 skokach.
Tak samo u nas, w różnych składach. Z tym że nas to wcale nie martwi, bo nie mamy natury sprinterów i lubimy posmakować przygody, zamiast gnać do znalezienia rozwiązania zagadki. :)

Re: T.I.M.E Stories

: 07 sty 2018, 17:18
autor: KQuest
Budyka pisze:Czy scenariusze do samodzielnego wydrukowania ingerują jakoś w ogólną fabułę, czy można się za nie zabrać w dowolnym momencie? Mam na stanie Pariah Missouri i nie wiem, czy rozejrzeć się za Sprawą Marcy i wstrzymać z tamtym, czy nie ma to większego znaczenia.
Nie wiem jak pozostałe (chociaż podejrzewam, że podobnie), ale w Pariah Missouri możecie zagrqć w dowolnym momencie. Ale najlepiej w momencie kiedy będziecie mieli dobry humor i będziecie potrafili temu scenariuszowi dużo wybaczyć, bo poziomem znacznie odbiega od oficjalnych historii ;)

Re: T.I.M.E Stories

: 07 sty 2018, 18:00
autor: playerator
KQuest pisze:... w Pariah Missouri możecie zagrqć w dowolnym momencie. Ale najlepiej w momencie kiedy będziecie mieli dobry humor i będziecie potrafili temu scenariuszowi dużo wybaczyć, bo poziomem znacznie odbiega od oficjalnych historii ;)
:D

A czy próbował już ktoś konkursowych scenariuszy rodzimej produkcji? Rebel twierdzi, że są bardzo dobre.

Re: T.I.M.E Stories

: 07 sty 2018, 18:25
autor: Miszon
u nas Azyl dałoby się pewnie przejść za drugim razem, bo byłem na tym polu, na którym była ostateczna zagadka, ale jakoś zlekceważyliśmy ten moment i nie przysiedliśmy nad tym, co wiemy dotąd (zwłaszcza ja, reszta nawet nie widziała tego pola, tylko im opowiedziałem, dopiero potem się okazało, że tam kryje się główna zagadka). Ale gdybyśmy mieli wtedy świadomość, że tam jest ukryte rozwiązanie sprawy, to pewnie wszyscy by się zeszli w to miejsce. Oczywiście niewykluczone że w ostatniej lokacji, nie mając pewnych przedmiotów i niewiele wiedząc, byśmy poginęli albo i tak nie zdązyli, ale z drugiej strony przy szczęściu w rzutach mogłoby się wtedy udać przejść.
CHoć bysmy chyba żałowali, bo sporo do odkrycia nam zostało, to byłoby dosyć fuksiarskie przejście gry.

Re: T.I.M.E Stories

: 13 sty 2018, 20:25
autor: Szpileczka
KQuest pisze:
Pixa pisze:Pytanie startowe - mam talie kart, ktorych mam nie odkrywac i nie czytac, ale juz widze, ze karty postaci sa gdzies w srodku talii. Tak ma byc? Postac wybiore dopiero po kartach bazy, przedmiotow itd? I dopiero wtedy bede mogl ja sobie zamienic na karty ze wspieram to?
Dokładnie tak

Czy jakaś dobra dusza mogłaby napisać tutaj lub w prywatnej, jak poprawnie poukładać karty? Kupiłam używkę i postacie o których mowa w cytacie, były już wyjęta. Chciałabym nie psuć zabawy współgraczom.

Re: T.I.M.E Stories

: 13 sty 2018, 20:30
autor: RunMan
Wszystkie karty mają w dolnym rogu liczby porządkowe pozwalające ułożyć je w poprawnej kolejności po skoku / partii.

Re: T.I.M.E Stories

: 13 sty 2018, 20:49
autor: KQuest
Ewentualnie w którymś scenariuszu nie ma numeru w rogu karty pomocy (objaśnienia ikon), ale będzie na nią miejsce pomiędzy innymi jeszcze przed kartami lokacji, więc ogarniesz ;) Reszta jest ponumerowana, więc nie powinno być problemu

Re: T.I.M.E Stories

: 15 sty 2018, 20:46
autor: karamba
playerator pisze:
KQuest pisze:... w Pariah Missouri możecie zagrqć w dowolnym momencie. Ale najlepiej w momencie kiedy będziecie mieli dobry humor i będziecie potrafili temu scenariuszowi dużo wybaczyć, bo poziomem znacznie odbiega od oficjalnych historii ;)
:D

A czy próbował już ktoś konkursowych scenariuszy rodzimej produkcji? Rebel twierdzi, że są bardzo dobre.

Graliśmy w ten który z pierwszego miejsca. Nawet zakładaliśmy że go nie dogramy do końca tylko zerkniemy jaki jest. No ale okazał się tak fajny że nie mogliśmy się oderwać. Nie dograliśmy do końca i w weekend dokańczamy. To znaczy do końca dograliśmy ale zginęliśmy i trochę inaczej chcemy coś zrobić. Ale chyba już wszystko prawie wiemy.
Nie jest to aż tak dobrze graficznie jak oryginalne scenariusze, ale bawiłem się bardzo dobrze.

Time Stories - dodatki

: 22 sty 2018, 13:31
autor: kamilpol1991
Hej, jestem ciekawy które dodatki do TS są najlepsze, zarówno te fanowskie jak i oficjalne. Może podzielicie się opiniami powiedzmy, jedna wada, jedna zaleta danego scenariusza z oceną w skali 1-10.

Ja jedynie grałem w Azyl i Machinacje, więc do tej pory:

Azyl 8/10
- rodzaj przeciwników, mało zagadek
+ grafiki, historia

Machinacje 6/10
- grafiki, rodzaj zagadek, kilka błędów, nieścisłości
+ historia, klimat

Re: Time Stories - dodatki

: 23 sty 2018, 15:32
autor: polwac
Dołączam się do pytania.
Zastanawia mnie jakość tych fanowskich dodatków. Czy są one spójne i ciekawe jeśli chodzi o przedstawiane w nich historie?

Re: Time Stories - dodatki

: 24 sty 2018, 17:27
autor: tom_ash
siema
my jesteśmy fanami tej gry! jest świetna!
Parę scenariuszy rozegraliśmy i nasze opinie to:

PODSTAWA AZYL 9/10
+ zagadki, klimat,
- wybory takie, że jak źle trafisz to jesteś daaaaleko od rozwiązania-ale chyba o to chodzi

PARIAH MISSOURI 9.5/10
+ rysunki, klimat dzikiego zachodu, ciekawa fabuła
- mało zagadek ale dobre

SPRAWA MARCY 8/10
+ fabuła, dużo informacji tych zbędnych i tych przydatnych
- fight, fight, fight i jeszcze raz fight, lekkie niejasności

PROROCTWO SMOKÓW 10/10
+ fantastyka, coś nowego dodatkowego(tajemnica), wszystkiego po trochę
- dla nas brak

TAJEMNICA MASKI 8.5/10
+tematyka egiptu, obrazki,
-ciekawa fabuła, ale mieliśmy troche zastrzeżeń do fabuły

W naszych planach już są WYPRAWA ENDURANCE, ŚWIATŁO WIARY.