Teraz jest Pn, 19 lut 2018, 06:54

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 410 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17
Autor Wiadomość
PostNapisane: N, 14 sty 2018, 14:27 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 cze 2006, 11:50
Posty: 3458
Lokalizacja: Gdańsk
Karciana Legenda Pięciu Kręgów, była przez długi czas wydawana przez AEG. Niedawno jednak, licencję przejęło wydawnictwo FFG i wypuściło swoją, nieco zmodyfikowaną wersję gry, w formacie LCG. Jak im to wyszło? Zobaczcie sami.
Obejrzyj na ZnadPlanszy
Obejrzyj na YouTube

_________________
GambitTV - ZnadPlanszy
GambitTV - YouTube
Moja malutka lista gier


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 14 sty 2018, 16:47 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 24 maja 2013, 14:00
Posty: 4800
Lokalizacja: Poznań
Oj, Tomek, Tomek. Mam wrażenie, że ostatnio robisz te recenzje "po złości", na przekór czemuś albo komuś, chyba lekko sfrustrowany problemami z widownią? Niestety, niespecjalnie mnie ujęła ta "recenzja", a i zdziwiony byłem przedstawionymi problemami/wnioskami. Odniosę się pokrótce, jeśli pozwolisz, najbardziej merytorycznie jak potrafię, bo czuję, ze muszę tu format LCG i gier karcianych FFG wziąć w obronę, kiedy zostały one tak pobieżnie opisane i zostało na nie "namarudzone" przy okazji recenzji L5R. Zaznaczam, że nie jestem jakimś wielkim fanem/fanbojem akurat tej gry - miałem sam kopię, ale sprzedałem, bo uznałem, że to nie gra dla mnie. Natomiast uważam ją za bardzo dobrą grę z minusem.

Otóż:
- atakowanie modelu wydawniczego brzmi dla mnie trochę naiwnie i nie wiem czy się zgrywasz, czy nie? Z punktu widzenia wydawniczego, o wiele rozsądniej jest wydać podstawkę zawierającą ileś kart w niemaksymalnej liczbie kopii - a to głównie dlatego, żeby do podstawki wprowadzić więcej rodzajów kart (gracze bardzo cenią różnorodność), a utrzymać pricepoint, który zwyke w przypadku coresetów tych gier to jest $40. Opisując dalej dodatki pytasz - da się? da się! Oczywiście, że się da. Podstawka mogłaby mieć albo po 4 rodzaje kart na klan we wszystkich kopiach i być totalną klapą, albo mieć wiele rodzajów kart we wszystkich kopiach i kosztować 279 pln. Myślę, że nietrudno sobie wyobrazić wykres sprzedażowy w takiej sytuacji. Dodatki nie są produktem skierowanym do osób, które chcą przetestować, poznac, zobaczyć, polizać. Dodatki są już dla graczy, którzy zdecydowali się o inwestycji czasu i pieniędzy w grę. Przecież, jak się uprzeć, to stosunek pięniędzy do zysku tam jest dramatycznie słaby (bo tam się aplikuje właśnie ta zasada "279pln") - jeśli grasz jednym klanem, w dodatku dostaniesz ile? 1, 2 nowe karty. Za 60 pln!
Więc oczywiście można manifestować i tupać nogami, że model jest ble, ale za tym idzie od razu followup question - jeśli jest ble, to czy chętnie wyrzucisz te 279 pln, gdy wydamy podstawkę tak jak "byś chciał i jest prawilnie wg Ciebie"? Tu też myślę, że odpowiedź w większości przypadków łatwo przewidzieć. Więc może fajnie się zastanowić, czemu się właściwie sprzeciwia?

- argument: podstawka to tylko demo. Oczywiście, że tak! Ale dlaczego to jest źle? Używając bardzo popularnej analogii, czy oglądasz tylko filmy pełnometrażowe w kinie? Seriali nie? A jeśli seriale, to oglądasz tylko odcinek pilotażowy i dalej nie? A to jest dokładnie to samo. Za następne odcinki, czy sezony musisz zapłacić (za dostęp, za streaming, za cokolwiek tam). A przecież w pilocie cała fabuła i cały fun się nie zdążą rozwinąć, służy on jedynie do zarysowania klimatu i bohaterów. Dlaczego w planszówkach to jest strasznie diabelska praktyka, która ma służyć wyciąganiu pieniędzy od nieszczęsnych graczy planszowych, "who should know better"? Każdy gracz LCG powie to samo: że to jest świetna sprawa, że istotnie nadaje grze życia i że właśnie to odróżnia żyjące gry karciane LCG/CCG od planszówek - właśnie ta charakterystyka, która niesie ze soba dużo dobrego, ale też pewnym kosztem. Wydaje się, że to zwykle ten koszt tak boli przeciwników tego modelu.

- bardzo wątpię by chciano "zaoszczędzić" na papierze, nie dodając drugiej instrukcji. Przeciwnie, uważam to za bardzo dobry zabieg (nawet jeśli kontrowersyjny), który przyniesie owoce długoterminowo. Chodzi o przyzwyczajanie graczy, że w grach żyjących zasady także żyją, zmieniają się, są aktualizowane, korygowane, dopieszczane. To można, rzecz jasna, robić tylko online. Tresując graczy już na samym starcie, zapalamy im światełko - "prawdziwe" zasady i najnowsze zasady są tam. Włożenie ich do pudełka, owszem, zadowoliłoby jakąś część odbiorców, ale wywołała efekt odwrotny od tego, jaki chcieli osiągnać - rozleniwiliła by graczy, którzy poprzestali by na pierwszej wersji reguł drukowanych. A wiesz dlaczego tak myślę?

- bo sam takie zachowanie przejawiłeś: zezłościłeś się na podręcznik Learn to Play, że czegoś tam nie wyjaśnia. A podręcznik Learn to Play nigdzie nie obiecuje, że wyjaśni wszystko, a jedynie że da do ręki podstawowy framework zasad, by w ogóle zacząć. Bardzo lojalnie ostrzega na samym poczatku: "(...) That document addresses more advanced topics such as the interpretation of card text (...) It is recommended that new players become familiar with the game using the Learn to Play book and only look up details in the Rules Reference as they occur during play" (pogrubienie moje). Te zasady własnie tak są skonstruowane, żeby nie motać w głowie graczom już na starcie (bo próg wejścia do gier to ponoć bardzo realny problem dla wydawnictw), za to pokierować ich we właściwe miejsce, kiedy pojawią się wątpliwości. Przyznaję, że nie mieści mi się w głowie, że można sarkać na to, że gra dostarcza całkowity, kompletny zestaw zasad i wyjątków, że masz je na wyciągnięcie ręki i możesz skonsultować, bez drapania się w głowę i zastanawiania co autor miał na myśli. 90% gier na rynku nie daje takiego komfortu. Rozumiem, że gdy pojawiaja się jakieś wyjątki po raz pierwszy, to może taki schemat postępowania jest jeszcze nieoklepany i rozumiem, że może ktoś mieć z tym problem, ale przypominam, że mówimy tu o problemie kategorii "ojezu coś jest opisane w jednej książeczce, a nie w drugiej!", a nie np. "ojezu, czemu to nigdzie nie jest wyjasnione?". NIGDZIE nie jest napisane, że podstawowy podręcznik daje do ręki absolutnie wszystkie zasady do zagrania pierwszej gry.

- jaki z tego wyłania się obraz? Że gry karciane, szczególnie gry FFG/LCG są - mimo wszystko - kierowane trochę do innego odbiorcy, niż taki planszowy szaraczek. Do osób, które mają zacięcie w czytaniu i interpretacji zasad, do rozumienia "okien" w fazach, do takich, które rozumieja i akceptują format LCG. Jednym słowem, do bardziej "świadomych" graczy, do mniej przypadkowych graczy. Nie każda gra musi być dla wszystkich. Zresztą format LCG często rozwija się także jako Lifestyle Card Game - czyli gra, z którą się mocno identyfikujesz i która pochłania już widoczny procent czasu Twojego życia, spędzony na rozwijaniu się, czytaniu, próbowaniu, itd. Zwykle bardzo trudno jest grać w więcej niż jedną grę Lifestyle, tak samo jak np. sportowiec zwykle wybiera jedną dziedzinę i dyscyplinę, a nie kilka.

- zarzut ostatni: powiedziałeś, że Ci się podoba, ale nie powiedziałeś zupełnie dlaczego. Podoba się bo jest fajne. O ile może dowiedziałem się pokrótce jak się w tę grę gra, nie wiem w ogóle, dlaczego Ci się podoba. Co Ci się podoba, do czego jest podobne lub nie podobne, z czym są problemy, co jest genialnie rozwiązane i dlatego Cię kręci, itd itp. Szkoda, że nie pozwoliłeś sobie na jakieś dygresje o samej grze. Wiem, że potrafisz, jeśli gra naprawdę Ci się spodoba.

Rozumiem, że można się na wiele rzeczy złościć albo pomimo argumentów, można gdzieś tam czuć wewnętrznie, że "nie podoba i się i już" - takie święte prawo. Ale podejście do recenzji na starcie z przekąsem w rodzaju "a bo mówicie mi, że się nie znam", a potem spłaszczenie tematu w taki sposób - no, niestety, to wygląda trochę jak wkładanie argumentów do ręki adwersarzom/nieprzychylnym/zawiedzionym. Szkoda.

_________________
TOP 10 | Kolekcja
Ponad 30 dokonanych transakcji na forum.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 18 sty 2018, 15:25 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 cze 2006, 11:50
Posty: 3458
Lokalizacja: Gdańsk
rattkin napisał(a):
- atakowanie modelu wydawniczego brzmi dla mnie trochę naiwnie i nie wiem czy się zgrywasz, czy nie?

Nie zgrywam się. Po prostu nie lubię tego modelu sprzedażowego coresetów. Myślę, ze mam prawo go nie lubić i mam prawo to powiedzieć.

rattkin napisał(a):
- bo sam takie zachowanie przejawiłeś: zezłościłeś się na podręcznik Learn to Play, że czegoś tam nie wyjaśnia. A podręcznik Learn to Play nigdzie nie obiecuje, że wyjaśni wszystko, a jedynie że da do ręki podstawowy framework zasad, by w ogóle zacząć. Bardzo lojalnie ostrzega na samym poczatku: "(...) That document addresses more advanced topics such as the interpretation of card text (...) It is recommended that new players become familiar with the game using the Learn to Play book and only look up details in the Rules Reference as they occur during play" (pogrubienie moje).

Jaki problem wyjaśnić kartę, której użycie sugeruje się w pierwszej rozgrywce, w podstawowych zasadach. Na cztery inne karty znaleziono miejsce w FAQ na końcu. A dla tej nie. Dla żadnej innej katy z tych używanych w pierwszej grze, nie trzeba szukać rozwiązania w sieci. To ma być "obniżanie progu wejścia"? Skoro i tak muszę szukać na starcie czegoś w innych dokumentach w Internecie?

rattkin napisał(a):
- zarzut ostatni: powiedziałeś, że Ci się podoba, ale nie powiedziałeś zupełnie dlaczego. Podoba się bo jest fajne. O ile może dowiedziałem się pokrótce jak się w tę grę gra, nie wiem w ogóle, dlaczego Ci się podoba. Co Ci się podoba, do czego jest podobne lub nie podobne, z czym są problemy, co jest genialnie rozwiązane i dlatego Cię kręci, itd itp. Szkoda, że nie pozwoliłeś sobie na jakieś dygresje o samej grze. Wiem, że potrafisz, jeśli gra naprawdę Ci się spodoba.

Masz tu całkowitą rację. To kawałek recenzji, w którym dałem ciała. Nie powiedziałem dlaczego mi się podoba.

_________________
GambitTV - ZnadPlanszy
GambitTV - YouTube
Moja malutka lista gier


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 18 sty 2018, 15:26 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 cze 2006, 11:50
Posty: 3458
Lokalizacja: Gdańsk
Łukasz Woźniak, znany też jako Wookie, niedawno stworzył grę o ninjach. Jednak było to dla niego za mało brutalne i poszedł w kierunku bardziej krwawych wojowników. Stworzył grę o Wikingach (i olbrzymach). Tą grą jest Valhalla.
Obejrzyj na ZnadPlanszy
Obejrzyj na YouTube

_________________
GambitTV - ZnadPlanszy
GambitTV - YouTube
Moja malutka lista gier


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 18 sty 2018, 23:44 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 24 maja 2013, 14:00
Posty: 4800
Lokalizacja: Poznań
Tym razem mi się podobało. Abstrahując od oceny - właśnie dlatego, że sięgnąłeś głębiej i znalazłeś uzasadnienie. Bardzo fajnie.

_________________
TOP 10 | Kolekcja
Ponad 30 dokonanych transakcji na forum.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 21 sty 2018, 11:20 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 cze 2006, 11:50
Posty: 3458
Lokalizacja: Gdańsk
rattkin napisał(a):
Tym razem mi się podobało. Abstrahując od oceny - właśnie dlatego, że sięgnąłeś głębiej i znalazłeś uzasadnienie. Bardzo fajnie.

Cały czas się uczę i staram poprawiać błędy. Ale pewnie jeszcze długo będę je popełniał. I nie mówię tego ironicznie :)

_________________
GambitTV - ZnadPlanszy
GambitTV - YouTube
Moja malutka lista gier


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 21 sty 2018, 11:21 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 cze 2006, 11:50
Posty: 3458
Lokalizacja: Gdańsk
Arkham nigdy nie było i nie będzie spokojnym miejscem. Tym razem o kontrolę nad miastem walczą kultyści różnych Przedwiecznych Bogów. Kto zwycięży? Tego dowiecie się grając w Cthulhu: Rise of the Cults.
Obejrzyj na ZnadPlanszy
Obejrzyj na YouTube

_________________
GambitTV - ZnadPlanszy
GambitTV - YouTube
Moja malutka lista gier


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 04 lut 2018, 10:18 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 cze 2006, 11:50
Posty: 3458
Lokalizacja: Gdańsk
Czas zajrzeć w najdalsze zakątki kosmosu. Czas zbudować własne Imperium, któremu nic i nikt nie podskoczy. Czas zerknąć na grę, na którą czekało wiele osób. Czas przekonać się jak dobre są Artefakty Obcych, znane też jako Alien Artifacts.
Obejrzyj na ZnadPlanszy
Obejrzyj na YouTube

_________________
GambitTV - ZnadPlanszy
GambitTV - YouTube
Moja malutka lista gier


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 11 lut 2018, 09:33 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 cze 2006, 11:50
Posty: 3458
Lokalizacja: Gdańsk
Czy Hero Realms, to wierna kopia Star Realms, tylko w świecie fantasy? Czy może jednak czymś się różnią? Czy jest sens wydawania tych dwóch gier w odstępie pół roku? Czy Hero Realms w ogóle jest warte zainteresowania? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w recenzji gry Hero Realms (bo jakżeby inaczej).
Obejrzyj na ZnadPlanszy
Obejrzyj na YouTube

_________________
GambitTV - ZnadPlanszy
GambitTV - YouTube
Moja malutka lista gier


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 18 lut 2018, 09:59 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 cze 2006, 11:50
Posty: 3458
Lokalizacja: Gdańsk
Marc Andre postanowił odebrać tron, na którym kiedyś siedział Splendor. Ten, zajęty obecnie zdaniem wielu, przez Century: Korzenny Szlak. Narzędziem nowej detronizacji miała być gra Majestat: Królewska Korona. Czy dopiął swego?
Obejrzyj na ZnadPlanszy
Obejrzyj na YouTube

_________________
GambitTV - ZnadPlanszy
GambitTV - YouTube
Moja malutka lista gier


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 410 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17

Strefa czasowa: UTC + 1


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL