Teraz jest So, 20 sty 2018, 00:32

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
PostNapisane: N, 18 sty 2009, 19:55 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 17 lut 2007, 14:28
Posty: 278
Lokalizacja: Poznań
Przeczytałem cały numer.

westwood napisał(a):
Mam natomiast pytanie do redakcji: czy praktykujecie jakieś płciowe parytety? Z wstępniaka do poprzedniego numeru można by wnioskować, że tak. Konkretnie mam na myśli felietony. Przy okazji poprzedniego numeru zignorowałem tę kwestię (wiadomo - pierwsze koty za płoty), ale teraz brutalnie stwierdzę: twórczość pań Bochan i Gumienny to jakaś żenada. W aktualnym numerze Kapustka i Multidej rządzą, Szymon Jachimek jest lepszy, a panie... widać gołym okiem, ze odstają.

Tu miałem podobne odczucia, aczkolwiek ja tłumaczę to tym, że to są damskie punkty widzenia, damska hierarchia wartości i nie musi to do mnie trafiać 8) Być może dla kobiet jest to wciągające, trzeba by ich zapytać.

W recenzji gier poliomino wyraźnie zabrakło mi rozdzielenia ocen na poszczególne łamigłówki i ich porównania pod względem trudności, ilości zadań (tabelki takiej, jak np. przy ocenie gier z Gigamic'u). Bez tego owa recenzja niezbyt ułatwia podjęcie decyzji, którą łamigłówkę kupić. Nawet w samym artykule, tylko w niektórych przypadkach podano ile jest zadań, (z czego wynika oszacowanie na jak długo taka łamigłówka może starczyć).

Zastanawia mnie też dlaczego nie podano nakładu czasopisma, tak jak to było w poprzednich numerach (przynajmniej ja nigdzie tej informacji nie znalazłem, a ciekawiło mnie to czy wzrósł, czy zmalał, czy się nie zmienił - trochę się tym emocjonuję :D ).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 18 sty 2009, 23:56 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 14 sie 2004, 10:19
Posty: 570
Nie ma parytetu płciowego. Redakcja dokłada starań, aby felietony równały ku poziomowi jaki wyznaczają teksty Multideja, Kapustki, Jachimka. Takie są założenia doboru felietonów do kolejnych numerów.

Nakład - prawdopodobnie przeoczenie. Makieta pisma robiona była od podstaw, sądzę, że informacja o nakładzie nie jest kluczowym składniekiem Świata Gier Planszowych, pojawił się kolor, zmieniła objętość, co dostarczyło innego typu wyzwań. Myślę, że składacz odwalił kawał dobrej roboty, a ten mały pieprzyk jest niezauważalny.

Dzięki za spostrzeżenia. Wszelkie uwagi są ustawicznie monitorowane i omawiane.

_________________
/kanf;l jovi hbairhv;KAHCLKS VFESAVRKancdkjbfjsbdjf dsfSFASKJFAKJESCDLKCJN Ansklejgf;vaetvbklkjhkavkjabekb svkjha svkjhaesfvknaskv sehvf aksjdhckajshckvjdsh sdkjfhc auesoerncv


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn, 19 sty 2009, 18:42 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 18 mar 2006, 22:29
Posty: 6721
Lokalizacja: Warszawa
Neurocide napisał(a):
Nakład - prawdopodobnie przeoczenie. Makieta pisma robiona była od podstaw, sądzę, że informacja o nakładzie nie jest kluczowym składniekiem Świata Gier Planszowych, pojawił się kolor, zmieniła objętość, co dostarczyło innego typu wyzwań. Myślę, że składacz odwalił kawał dobrej roboty, a ten mały pieprzyk jest niezauważalny.


Kupowałem w Empiku. W miejscu kodu kreskowego mam naklejoną nalepkę z tytułem, kodem kreskowym, ceną i informacją o nakładzie: 2000 egz.

_________________
Just because I'm losing doesn't mean I'm lost

Moje blogowanie na ZnadPlanszy.pl

Na BGG jako GekoPL. Ja tu tylko moderuję, żaden ze mnie administrator.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 20 sty 2009, 01:24 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 17 lut 2007, 14:28
Posty: 278
Lokalizacja: Poznań
Neurocide napisał(a):
Nakład - prawdopodobnie przeoczenie. Makieta pisma robiona była od podstaw, sądzę, że informacja o nakładzie nie jest kluczowym składniekiem Świata Gier Planszowych, pojawił się kolor, zmieniła objętość, co dostarczyło innego typu wyzwań. Myślę, że składacz odwalił kawał dobrej roboty, a ten mały pieprzyk jest niezauważalny.

Pytałem bardziej z ciekawości, niż żeby wytykać błąd składaczowi. Niemniej nie zgodzę się, że jest to pieprzyk. Z biznesowego punktu widzenia jest to kluczowa informacja na temat wartości pisma. Czasopismo bez podanego nakładu traci na wiarygodności :mrgreen: . W końcu też po coś są organizacje zajmujące się kontrolą nakładu. Pochwaliłem się kiedyś przed bratem, który preferuje gry komputerowe (choć w planszówki też czasem zagra), że jest już pismo zajmujące się recenzowaniem planszówek - otworzył je, i pierwsze na co spojrzał, to jaki jest nakład. A ostatnio, gdy podzieliłem się z nim tym, że teraz pismo jest już kolorowe, to zapytał od razu, jak tam z nakładem... a ja szukałem, szukałem... i stwierdziłem, że nie podano (to tak jakby wydawca się wstydził :wink: - żart oczywiście). Zresztą i mnie ciekawiło to, jak zmiany w piśmie korespondują z nakładem. Zmiany w kolorystyce to kosmetyka, a zmiana nakładu to namacalny wzrost znaczenia i popularności pisma, jak i dojrzałości rynku planszówkowego wręcz :wink: .

A skoro już wiem, że to 2000 egz., to moja ciekawość została zaspokojona 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 20 sty 2009, 08:58 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 14 sie 2004, 10:19
Posty: 570
Zatem skład spisał sie na medal. Świat Gier Planszowych to wiarygodne pismo.

_________________
/kanf;l jovi hbairhv;KAHCLKS VFESAVRKancdkjbfjsbdjf dsfSFASKJFAKJESCDLKCJN Ansklejgf;vaetvbklkjhkavkjabekb svkjha svkjhaesfvknaskv sehvf aksjdhckajshckvjdsh sdkjfhc auesoerncv


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 27 sty 2009, 09:49 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 paź 2008, 22:11
Posty: 303
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kupiłem, przeczytałem, przemyślałem, to i wrażeniami pora się podzielić.
Kolor oczywiście na korzyść, zdjęcia bardzo ładne, przestrzeń zajmowana na półce znacznie mniejsza. Recenzje przeważnie trzymają poziom, bogactwo form i tematów ogromne. Tylko trochę szkoda, że kolor kosztem objętości się pojawił. Zabrakło mi wieści ze świata i z kraju. Mam nadzieję, że ten dział powróci w następnych numerach.
Jeśli chodzi o recenzje, to tekst o Senji jest rzeczywiście Autorowi nie wyszedł. Natomiast nie sądzę, aby recenzja recenzja Żółwików była aż tak trudnym tekstem, żeby Czytelnicy nie zorientowali się, że chodzi o grę lekką, do dzieci i rodziny grającej jedynie od święta adresowaną.
Największe zastrzeżenia mam natomiast do Ja_na. Nie można przecenić pracy jaką dotychczasowy naczelny i odchodzący redaktorzy wnieśli w rozwój Świata Gier Planszowych i chwała im za to. Jednak po lekturze 8. numeru oraz dyskusji na forum odczuwam lekki niesmak.
Zabrakło przyczyn odejścia dotychczasowej redakcji, nie przedstawiono nikogo z nowej. ŚGP ma aspiracje do tego, aby być czasopismem popularyzującym gry planszowe. Jednak,aby tak się stało, osoby spoza tego forum nie mogą mieć poczucia, że jest to gazeta wydawana przez kolegów dla kolegów i nic nie trzeba wyjaśniać, bo i tak wszyscy się znają i wszystko wiedzą. Tutaj głosu naczelnego zabrakło po raz pierwszy.
Ja_n nie zajął również stanowiska wobec dyskusji w bieżącym wątku, dotyczącej systemu ocen, a w jej trakcie padały zarzuty dotyczące braku konsekwencji w przyznawaniu not poszczególnym grom. Rozumiem, że Ja_n odchodzi z redakcji, ale za materiały dopuszczone do druku, a - patrząc szerzej - za całą linię programową gazety, odpowiada naczelny. A kilka ostatnich numerów magazynu powstało pod kierownictwem Jacka Nowaka. I tutaj jego głosu zabrakło po raz drugi.
A z uwagi na pełnioną przez niego w ŚGP funkcję, przedstawienie przez niego stanowiska w obu tych kwestiach jest jak najbardziej pożądane.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 27 sty 2009, 10:37 
Recenzent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 lip 2004, 09:42
Posty: 2410
Lokalizacja: Warszawa
pawel1454 napisał(a):
Jednak,aby tak się stało, osoby spoza tego forum nie mogą mieć poczucia, że jest to gazeta wydawana przez kolegów dla kolegów i nic nie trzeba wyjaśniać, bo i tak wszyscy się znają i wszystko wiedzą.

To raczej to forum jest prowadzone przez kolegów i dla kolegów i nie jest oficjalnym kanałem komunikowania się naczelnego ŚGP z czytelnikami. Zwłaszcza z tymi spoza tego forum. Dlatego też moja aktywność jako redaktora naczelnego na tym forum była minimalizowana. Raczej przysłuchiwałem się dyskusji i argumentom różnych osób niż próbowałem być w niej stroną. Stanowisko redakcji było publikowane raczej we wstępniakach i - z powodu braku strony www magazynu - na blogu GF.

pawel1454 napisał(a):
Zabrakło przyczyn odejścia dotychczasowej redakcji, nie przedstawiono nikogo z nowej.

O powodach odejścia części redakcji z zespołu ŚGP pisaliśmy na blogu i we wstępniaku w ostatnim numerze. Nie rozumiem czego jeszcze brakuje. Szukasz jakiejś sensacji? Chcesz żeby cała prawda wreszcie wyszła na jaw? Musisz wiedzieć co się stało? Czy Trzewik przesolił zupę? Czy pokłóciliśmy się o to kto ma grać żółtymi w El Grande? Czy Wydawnictwo nie zaakceptowało postulatów związkowych? Nic takiego nie zaszło, formuła pracy redakcji w obecnym kształcie się wyczerpała i tyle. Od początku było jasne, że hobbistyczne tworzenie takiego magazynu przez zespół zapaleńców nie może trwać wiecznie, a w każdym razie ten zespół musi mieć jakąś rotację. No i ma. Skład nowej redakcji nie został przedstawiony, bo nie był znany. Skupialiśmy się na zamknięciu numeru zimowego a nie na dogadywaniu nowej redakcji.

pawel1454 napisał(a):
Ja_n nie zajął również stanowiska wobec dyskusji w bieżącym wątku, dotyczącej systemu ocen, a w jej trakcie padały zarzuty dotyczące braku konsekwencji w przyznawaniu not poszczególnym grom.

To prawda. Tak się stało, ponieważ cała ta dyskusja jest moim zdaniem niepoważna. Możecie mi wierzyć, że na samym początku ŚGP dyskutowaliśmy bardzo żywo nad systemem ocen. Ustaliliśmy jakąś skalę, jakiś system oceniania i uznaliśmy, że rozumienie znaczenia poszczególnych ocen i tak musi przyjść z czasem, gdy czytelnicy poznają recenzentów. Nie mam pojęcia dlaczego niektórzy tak naciskają na uzgodnienie i publikację jakiejś legendy, opisów do ocen itd. Bez tego radzi sobie całkiem sporo magazynów recenzujących różne produkty i nikt nie płacze. Nie rozumiem, dlaczego ktoś przeczytał dwie strony recenzji, zobaczył numerek i martwi się, że nie wie co ten numerek znaczy. Jeżeli nie wyjaśniły mu tego dwie strony recenzji, to nie wyjaśni też tego jedno dodatkowe zdanie z opisu skali ocen.

A co do braku konsekwencji - zarzut że z ostatniego numeru wynika że Żółwiki są lepszą grą niż Senji jest absurdalny. Dla porównania - wystarczy otworzyć pierwszy lepszy magazyn motoryzacyjny, poszukać porównania luksusowych limuzyn i poszukać recenzji tanich, małych, miejskich samochodów. Czy trudno znaleźć przypadek gdy maluch dostanie wyższą notę niż mercedes? Pewnie nie jest to trudne. Czy ktoś rwie włosy z głowy, że z tego pisma wynika że maluch jest lepszy od mercedesa? Nie, nikt tego nie robi bo każdy zdaje sobie sprawę że to inna klasa i nieporównywalne pojazdy. Czy z recenzji Senji i Żółwików wynika jasno, że to gry z innych klas, innych półek, skierowane do innych odbiorców? Wynika, bardzo jasno wynika. Dlaczego ta oczywistość nie dociera do niektórych czytelników? Nie wiem.

_________________
Gry planszowe - GamesFanatic moje zbiory | pożądam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 27 sty 2009, 12:05 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 31 paź 2008, 22:11
Posty: 303
Lokalizacja: Biała Podlaska
ja_n napisał(a):
O powodach odejścia części redakcji z zespołu ŚGP pisaliśmy na blogu i we wstępniaku w ostatnim numerze. Nie rozumiem czego jeszcze brakuje.

Czytałem zarówno wpis na GF, jak i wstępniak do ostatniego numeru (ten ostatni nawet dwa razy), ale przyczyn Waszego odejścia z redakcji nie znalazłem.
Wywołując Cię do tablicy nie szukałem sensacji ani nie dążyłem do tego, żebyście publicznie tłumaczyli się i kajali przed czytelnikami z podjętej decyzji. Po prostu jako czytelnik poczułem się zdezorientowany i chciałem wiedzieć, dlaczego?
ja_n napisał(a):
Nie mam pojęcia dlaczego niektórzy tak naciskają na uzgodnienie i publikację jakiejś legendy, opisów do ocen itd. Bez tego radzi sobie całkiem sporo magazynów recenzujących różne produkty i nikt nie płacze. Nie rozumiem, dlaczego ktoś przeczytał dwie strony recenzji, zobaczył numerek i martwi się, że nie wie co ten numerek znaczy. Jeżeli nie wyjaśniły mu tego dwie strony recenzji, to nie wyjaśni też tego jedno dodatkowe zdanie z opisu skali ocen.

Natomiast jeśli chodzi o sprawę ocen i ich wyjaśniania. Osobiście nigdy nie miałem problemów z interpretacją recenzji i wynikającej z niej oceny i podzielam Twoje zdanie w tej materii. Jednak dyskusja na forum dotycząca ocen była dość żywa, a sądzę, że osoba za redakcję odpowiedzialna stanowisko zająć powinna. A że takiej wypowiedzi nie znalazłem, postanowiłem się o nią upomnieć. Twój ostatni post znakomicie trafił w moje oczekiwania.
Za zaspokojenie mojej żądzy wiedzy oraz za wszystko, co dla rozwoju pisma Ty oraz pozostałe osoby odchodzące z redakcji zrobiliście, pięknie dziękuję.
P. S. A magazyn stronę www, przynajmniej formalnie, posiada. :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 27 sty 2009, 15:07 
Użytkownik wspierający

Dołączył(a): So, 19 lip 2008, 02:21
Posty: 3987
[sprzątam po sobie]


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL