Teraz jest So, 20 sty 2018, 00:24

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
PostNapisane: N, 08 sty 2012, 19:16 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 05 kwi 2010, 19:20
Posty: 595
Lokalizacja: Zabrze
Dla mnie niesamowite i fantastyczne jest to, że kostki pojawiły się w Osadnikach a już chwilę póżniej (Jednak tworzenie gry, testy, problemy wydawnicze etc to ponad rok) zaczęto je stosować nielosowo. Dla mnie fantastyczne jest to, że właśnie nie było zakazu używania kostek (jak napisałaś), albo jakiegoś tematu tabu. Pojawiła się kostka a planszówkowy świat już to przetworzył i twórczo wykorzystał. I właśnie obecnie nie ma powrotu do nielosowego użycia kostek ale od zawsze tak się je używa!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 08 sty 2012, 19:43 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 07 wrz 2007, 15:42
Posty: 423
Kostki zawsze były w grach i będą. Przez cały czas i przed i po Osadnikach były w grach wojennych, przygodowych, wyścigowych (jaką poniekąd jest Tonga Bonga), itp.

Kostkofobia istniała w przypadku eurogier i to nie ja to zjawisko sobie wymyśliłam, ale było one powszechnie zauważane. Miał to między innymi zilustrować rysunek Briana Barlinga przy artykule - dla przypomnienia link: http://www.boardgamegeek.com/image/209646/aldie
I jeszcze jeden - http://www.boardgamegeek.com/thread/179343/rejection :)
Eurogracze byli fanatycznymi przeciwnikami losowości, podczas gdy symbolem tej losowości było właśnie turlanie. Gry z kostkami uznania eurograczy nie zyskiwały, przez co twórcy tego typu gier starali się ich raczej unikać.

Nie zgodzę się na to, że "nielosowe" użycie kostek istniało od zawsze, bo nielosowe użycie dla mnie to sytuacja, gdy w czasie gry tak samo cieszę się z wyrzucenia zarówno "1" i jak i "6" lub gra daje mi realne możliwości by niskie rzuty wykorzystać z podobną korzyścią jak wysokie. Co do tego obecnie tylko jedynie Troyes i Die Burgen von Burgund w całości spełniają moim zdaniem te kryteria. A są to eurogry pełną gębą, które zajmują obecnie 32 i 67 miejsce w rankingu gier na BGG.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N, 08 sty 2012, 20:12 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 sty 2005, 19:42
Posty: 6342
Lokalizacja: Warszawa
Squirrel napisał(a):
A propos Tonga Bonga uwagę zwrócił mi już wcześniej Michał Stajszczak - w grę nie grałam, jakimś sposobem przeoczyłam ją w czasie researchu, który wykonałam przed pisaniem

Przeoczyć było łatwo, bo np. w opisie mechaniki tej gry na bgg są podane trzy kategorie:
- Betting/Wagering
- Dice Rolling
- Set Collection
Nie ma natomiast np. "worker placement" ani "dice placement". Ale to może dlatego, że gra Tonga Bonga została umieszczona na bgg jako jedna z pierwszych (ma numer 322), zanim powstał Caylus, uważany za protoplastę "worker placement"
Squirrel napisał(a):
Kostkofobia istniała w przypadku eurogier i to nie ja to zjawisko sobie wymyśliłam

Przypominam, że w do 1 numeru ŚGP Pancho napisał artykuł "Kostki w odwrocie", w którym sugerował wręcz, że "eurogry wyrzuciły kostki na zbity pysk".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 10 sty 2012, 12:36 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 05 kwi 2010, 19:20
Posty: 595
Lokalizacja: Zabrze
Nie chce się kłócić i też nie miałem zamiaru budzić jakoś Twojego oburzenia. Gdy zobaczyłem temat numeru kupiłem, bo wydawało mi się, że będzie coś o moim Tonga Bonga. Od Mst wiedziałem, że to pierwsza gra z nielosowym użyciem kostek. Byłem zdziwiony, że nie było nic o tym. Ja osobiście nie lubię tekstów, które interpretują a nie referują. Chyba pozostałość po studiach humanistycznych:/ A miałem wrażenie, że na tej dziesięcioletniej "dziurze" między rokiem 1995 a 2005 budujesz jakiś mit znienawidzonych kostek.

Dla mnie najważniejszym wnioskiem jest to, że racjonalne użycie kostek było grach obecne od dawna. Może nie w nurcie głównym, ale było.

"Nie zgodzę się na to, że "nielosowe" użycie kostek istniało od zawsze, bo nielosowe użycie dla mnie to sytuacja, gdy w czasie gry tak samo cieszę się z wyrzucenia zarówno "1" i jak i "6" lub gra daje mi realne możliwości by niskie rzuty wykorzystać z podobną korzyścią jak wysokie."

Mam tylko jedno skojarzenie z tym opisem: Backgammon.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 10 sty 2012, 16:26 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 sty 2005, 19:42
Posty: 6342
Lokalizacja: Warszawa
Cysorz napisał(a):
"Nie zgodzę się na to, że "nielosowe" użycie kostek istniało od zawsze, bo nielosowe użycie dla mnie to sytuacja, gdy w czasie gry tak samo cieszę się z wyrzucenia zarówno "1" i jak i "6" lub gra daje mi realne możliwości by niskie rzuty wykorzystać z podobną korzyścią jak wysokie."
Mam tylko jedno skojarzenie z tym opisem: Backgammon.

Z tym Backgammonem to nie do końca się zgodzę. Mniej więcej przez 2/3 gry tak rzeczywiście jest, że to, który wynik rzutu jest szczęśliwy, a który pechowy, zależy od sytuacji na planszy i wcale wyższy wynik nie musi być lepszy. Ale w fazie nazywanej "after contact" zdecydowanie lepiej wyrzucać większe liczby.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 10 sty 2012, 16:27 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 07 wrz 2007, 15:42
Posty: 423
Cysorz napisał(a):
Mam tylko jedno skojarzenie z tym opisem: Backgammon.

Czy osoba wyrzucają przez większość gry niskie rzuty wygra w Backgammona z osobą, która przez całą grę miała rzuty wysokie? Zwłaszcza pod koniec gry? Nie sądzę.

Myślę, że rozchodzi się o kwestie "nielosowego" użycia, które rozumiesz w inny sposób niż ja. Tak jak to napisałam:
Squirrel napisał(a):
(...)nielosowe użycie dla mnie to sytuacja, gdy w czasie gry tak samo cieszę się z wyrzucenia zarówno "1" i jak i "6" lub gra daje mi realne możliwości by niskie rzuty wykorzystać z podobną korzyścią jak wysokie.

Tłumacząc dalej, to sytuacja gdy osoba mająca przez całą grę niskie rzuty, ma taką samą szansę na zwycięstwo jak osoba mająca całą grę rzuty wysokie. Ergo - zwycięstwo nie jest zależnie od szczęścia = naszych rzutów = losu pomimo użycia w grze kostek.
Z tego co wyczytałam w instrukcji do Tonga Bonga, tam również zależy nam gracze zyskują więcej przy wysokich rzutach.

"Mitu" znienawidzonych kostek nie zbudowałam ja, bo jest to znany fakt (o czym wspomniał też Michał Stajszczak) - przypominam, że artykuł jest o eurograch. Faktem jest też to, że obecnie co roku pojawiają się 1-2 eurogry z użyciem kostek, które zyskują uznanie środowiska (nominacje, nagrody, wysokie miejsca na BGG). A nawet pamiętając o Tonga Bonga z 1998 roku, nie miało to wcześniej miejsca (założyłeś, że mój artykuł interpretuje a nie referuje, bo dziura jest siedmio- a nie dziesięcioletnia? :) )

Edit: o widzę, że Michał się już z tym backgammonem dopisał ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 10 sty 2012, 17:04 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 sty 2005, 19:42
Posty: 6342
Lokalizacja: Warszawa
Squirrel napisał(a):
Tłumacząc dalej, to sytuacja gdy osoba mająca przez całą grę niskie rzuty, ma taką samą szansę na zwycięstwo jak osoba mająca całą grę rzuty wysokie.
W Tonga Bonga zawsze lepiej wyrzucić 5 niż "chorobę morską" (Cysorz wie, o co chodzi)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 10 sty 2012, 21:02 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 05 kwi 2010, 19:20
Posty: 595
Lokalizacja: Zabrze
Dlaczego Panie Michale ('Panie" z szacunku dla osoby starszej ale też z fascynacji dla kultury 16,17to wiecznej, "panie bracie")? Jak ostatnio graliśmy to modliłem o chorobę morską! Nie musisz nic dołożyć liderowi. Jeżeli dobrze zrozumiałem zasady, tłumaczyłem je samojeden a języków nowożytnych nie uczyłem się nigdy.

Dla mnie Tonga Bonga to przede wszystkim optymalizacja, nigdy losowość.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 10 sty 2012, 22:28 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 sty 2005, 19:42
Posty: 6342
Lokalizacja: Warszawa
Cysorz napisał(a):
Jak ostatnio graliśmy to modliłem o chorobę morską! Nie musisz nic dołożyć liderowi. Jeżeli dobrze zrozumiałem zasady
Celem gry w Tonga Bonga jest zebranie jak najwięcej dukatów. Jak wyrzucisz chorobę morska , to faktycznie inny gracz nie zyskuje "punktów ruchu", ale nie płaci Tobie za to, że jesteś u niego kapitanem lub sternikiem, wiec nie wiem, czy to takie opłacalne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 12 sty 2012, 08:09 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 05 kwi 2010, 19:20
Posty: 595
Lokalizacja: Zabrze
Choroba morska jest z pewnością lepsza niż 1 lub 2, które nie zarabia. Zdaje sobie sprawę z tego, że Tonga Bonga to nie Troyes, ale jak graliśmy ostatnio to byłem tą grą naprawdę zachwycony. Pamiętając, że gra ma 15 lat etc. Sporo miejsca na prawdziwą kalkulację, wiele różnych taktyk (niektórzy próbowali lepiej opłacać sternika od kapitana!). Dodatkowo mozliwość blokowania rywali na mapie.

Dla mnie bardzo solidna gra.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 12 sty 2012, 11:56 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 09 sty 2009, 09:39
Posty: 2033
Lokalizacja: Ropczyce
Ciekawe, kto wpadnie na to, by nt. Tonga Bonga szukać w dziale ŚGP?

Może jednak warto, by te ciekawe uwagi P.T. Admini wyodrębnili w osobny wątek? (w odpowiednim dziale)

_________________
Baruk Khazad!
Jak mawia Folko:
gry logiczne to kwintesencja rozrywki, to czysta postać gry: mechanika bez dodatkowej otoczki wnoszącej, lub starającej się coś wnieść do rozgrywki
i ja się (pod) tym podpisuję


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 12 sty 2012, 12:30 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 sty 2005, 19:42
Posty: 6342
Lokalizacja: Warszawa
MichalStajszczak napisał(a):
W Tonga Bonga zawsze lepiej wyrzucić 5 niż "chorobę morską"
Cysorz napisał(a):
Jak ostatnio graliśmy to modliłem o chorobę morską!

Faktycznie muszę poprawić swoją wypowiedź. Zamiast "zawsze" powininno być "zwykle". :D Bo może być sytuacja taka: jestem ostatnim graczem i przed moim rzutem jednemu z przeciwników brakuje 1 do odwiedzenia nowej wyspy. A ja też mogę dotrzeć do tej wyspy w tym ruchu. Jak dam mu choć jeden punkt ruchu, to dostanie 25 + 5 ode mnie, a mnie zostanie 20. Jak ja będę pierwszy, to zgarnę 25 dukatów i od niego 5 w następnej kolejce. Myślę, że na tym spostrzeżeniu kwestię Tonga Bonga można już w tym wątku zakończyć.
Squirrel napisał(a):
Nie zgodzę się na to, że "nielosowe" użycie kostek istniało od zawsze, bo nielosowe użycie dla mnie to sytuacja, gdy w czasie gry tak samo cieszę się z wyrzucenia zarówno "1" i jak i "6" lub gra daje mi realne możliwości by niskie rzuty wykorzystać z podobną korzyścią jak wysokie.
Nie wiem, czy to dobre kryterium oceny. Weźmy trzy gry, które Squirrel w artykule w ŚGP podała jako przykłady najbardziej typowego zastosowania mechanizmu "roll and move":
- Chińczyk - zdarza się, że lepiej wyrzucić mniej i zbić pionek przeciwnika, niż wyrzucić więcej, wyprzedzić go i samemu narazić sie na zbicie
- Grzybobranie - zdarza się, że lepiej wyrzucić mniej i trafić na pole z grzybkiem
- Monopoly - tu sprawa jest bardziej złożona. Szybkość poruszania się ma wpływ tylko na częstotliwość pobierania pieniędzy za przejście przez Start. A poza tym może być bardzo różnie - czasami dobrze jest wyrzucic konkretna liczbę, by trafić na jakieś pole, czasami lepiej tak rzucić, by dane pole ominąć.

Na koniec zagadka (Hapinek od tygodnia nie pojawia się na forum, więc ja zadam zagadkę :D ): W jakiej grze najgorszym rzutem jest 6 oczek, lepiej wyrzucić 1 niż 2, a najlepiej 3, 4 albo 5?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 12 sty 2012, 12:50 
Recenzent
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 28 lip 2004, 09:42
Posty: 2410
Lokalizacja: Warszawa
MichalStajszczak napisał(a):
Na koniec zagadka (Hapinek od tygodnia nie pojawia się na forum, więc ja zadam zagadkę :D ): W jakiej grze najgorszym rzutem jest 6 oczek, lepiej wyrzucić 1 niż 2, a najlepiej 3, 4 albo 5?

Na każde z tych pytań znajdzie się odpowiednia dyscyplina w Decathlonie Knizii pewnie :).

_________________
Gry planszowe - GamesFanatic moje zbiory | pożądam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 12 sty 2012, 12:54 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 sty 2005, 19:42
Posty: 6342
Lokalizacja: Warszawa
ja_n napisał(a):
Na każde z tych pytań znajdzie się odpowiednia dyscyplina w Decathlonie Knizii pewnie

To dla ułatwienia dodam, że chodzi o grę wydaną w Polsce :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 12 sty 2012, 13:06 
Użytkownik wspierający

Dołączył(a): Pt, 21 lis 2008, 15:17
Posty: 214
Lokalizacja: Elbląg
MichalStajszczak napisał(a):
ja_n napisał(a):
Na każde z tych pytań znajdzie się odpowiednia dyscyplina w Decathlonie Knizii pewnie

To dla ułatwienia dodam, że chodzi o grę wydaną w Polsce :wink:


Czyżby chodziło o grę Pana autorstwa - czyli Grand Prix?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 12 sty 2012, 15:44 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 31 sty 2005, 19:42
Posty: 6342
Lokalizacja: Warszawa
Maddas napisał(a):
Czyżby chodziło o grę Pana autorstwa - czyli Grand Prix?

Dobra odpowiedź (Formuła 1 też spełnia ten warunek). :D
Jak widać, już blisko 30 lat temu były planszówki, w których kości pełniły inną rolę niż w Chińczyku czy Monopoly i w których nie opłacało się wyrzucać 6. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So, 25 lut 2012, 07:24 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 23 sty 2008, 22:14
Posty: 3121
Lokalizacja: Opole
http://www.swiatgierplanszowych.pl/2012 ... kiem-cz-2/
Druga część wywiadu "Życie z boardgamegeekiem", którego cz. 1 opublikowaliśmy w #20 ŚGP.
Zapraszam do lektury :)

Edit: Przy okazji informuję, że o grze Tonga Bonga Michał Stajszczak pisze w najnowszym #21 numerze naszego magazynu.

_________________

# ZnadPlanszy.pl - tutaj piszę: http://miroslawgucwa.znadplanszy.pl | NAJWIĘKSZA baza premier i zapowiedzi gier wydanych po polsku: http://Premiery.ZnadPlanszy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 29 lut 2012, 18:17 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 mar 2011, 08:05
Posty: 451
Lokalizacja: Poznań
Kiedy mniej więcej można spodziewać się rozstrzygnięcia konkursu Boat City?

_________________
Kolekcja | Przymierzam się
Wymienię się


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr, 29 lut 2012, 19:27 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 23 sty 2008, 22:14
Posty: 3121
Lokalizacja: Opole
Czochrun napisał(a):
Kiedy mniej więcej można spodziewać się rozstrzygnięcia konkursu Boat City?

Jak BC poda nam wyniki :)

_________________

# ZnadPlanszy.pl - tutaj piszę: http://miroslawgucwa.znadplanszy.pl | NAJWIĘKSZA baza premier i zapowiedzi gier wydanych po polsku: http://Premiery.ZnadPlanszy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 01 mar 2012, 07:57 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 mar 2011, 08:05
Posty: 451
Lokalizacja: Poznań
Ooooookej... ;-) A oni mniej więcej już się określili czy po prostu czekamy do kolejnego numeru? Może ktoś dostanie prezent na zająca :lol:

_________________
Kolekcja | Przymierzam się
Wymienię się


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz, 01 mar 2012, 08:15 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 23 sty 2008, 22:14
Posty: 3121
Lokalizacja: Opole
Czochrun napisał(a):
Ooooookej... ;-) A oni mniej więcej już się określili czy po prostu czekamy do kolejnego numeru? Może ktoś dostanie prezent na zająca :lol:

Sami czekamy na decyzję. Niestety nie mogę nic więcej powiedzieć na ten temat bo sam nie wiem :(

_________________

# ZnadPlanszy.pl - tutaj piszę: http://miroslawgucwa.znadplanszy.pl | NAJWIĘKSZA baza premier i zapowiedzi gier wydanych po polsku: http://Premiery.ZnadPlanszy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 02 mar 2012, 09:07 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 23 sty 2008, 22:14
Posty: 3121
Lokalizacja: Opole
http://www.swiatgierplanszowych.pl/2012 ... rsow-cz-2/
Mamy już zwycięzców konkursu Na Chwałę Rzymu :)

_________________

# ZnadPlanszy.pl - tutaj piszę: http://miroslawgucwa.znadplanszy.pl | NAJWIĘKSZA baza premier i zapowiedzi gier wydanych po polsku: http://Premiery.ZnadPlanszy.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt, 02 mar 2012, 10:24 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 19 mar 2011, 08:05
Posty: 451
Lokalizacja: Poznań
:) Nie sądziłem, że jury wybierze akurat moje propozycje. Wymyślone na ostatnią chwilę, jak to się mówi "na kolanie".

Dzięki :)

_________________
Kolekcja | Przymierzam się
Wymienię się


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt, 06 mar 2012, 22:43 
Użytkownik wspierający

Dołączył(a): Pn, 07 mar 2005, 12:42
Posty: 736
Lokalizacja: dolny śląsk
Ostatki z ŚGP nr 20:
Wyniki wc konkursu #5

_________________
są ludzie którzy nie chcą połknąć bakcyla planszówek
takim trzeba wpychać go do gardła


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL