Teraz jest So, 19 sie 2017, 08:30

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: K2
PostNapisane: Cz, 24 sty 2013, 18:20 
Użytkownik wspierający

Dołączył(a): Pn, 23 lip 2012, 14:11
Posty: 603
Na koniec tury nie można mieć więcej niż 6. A pola wyżej są po to, że bna przykład: nabijasz sobie z karty do 9pkt, potem otrzymujesz minus 1 za pole i minus 1 za pogodę, spada Ci do 7 pkt, więc musisz obnizyć do 6. To jest tak blokada przed tym, żeby ktoś się nie napakował na dole a potem ładował na luzie do góry, bo to nierealistyczne i zabijałoby większość taktycznego myślenia w tej grze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: K2
PostNapisane: Cz, 24 sty 2013, 18:21 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 09 lis 2010, 12:34
Posty: 3362
Lokalizacja: Gdynia
Przede wszystkim nie ten wątek, wszedłeś w dział z wariantami, a nie z tłumaczeniem wątpliwości związanych z zasadami.
Wracając do Twego pytania, pod koniec fazy Aklimatyzacji nie możesz mieć więcej niż ileś tam (wierzę Tobie, że 6, choć gry nie mam w pobliżu). Ale w trakcie podliczania Aklimatyzacji może ci skoczyć np. do 9 (bo karty zagrałeś), potem spaść znowu do 7 (bo pogoda zła), ale ostatecznie pod koniec fazy Aklimatyzacji wszystko powyżej 6 spada do 6, bo to jest maks.

_________________
Sprzedam Królestwo w Budowie + Nomadzi + promki, Unlock!, Rush & Bash, DIG, BOX, SPY, BUS
Kupię Saint Petersburg 2. edycja, Kerala i inne


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: K2
PostNapisane: Pt, 12 lut 2016, 01:47 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 07 gru 2013, 23:06
Posty: 94
Gra "K2" może zakończyć się w taki sposób, że na szczycie góry pozostanie nam jeden himalaista z jednym punktem aklimatyzacji. Biorąc pod uwagę to, że na szczycie panują bardzo niekorzystne warunki klimatyczne, można mieć pewność, że w ewentualnej kolejnej turze nasz himalaista zejdzie - ale nie z góry, lecz z tego świata. I to właśnie gracz pozostawia go tam na pewną śmierć. Czy w celu poprawienia realizmu gry są jakieś home rules, które pozwoliłyby zakończyć grę dopiero wtedy, gdy ocalali himalaiści powrócą na bezpieczny teren (poniżej 6000 m)?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: K2
PostNapisane: N, 03 kwi 2016, 22:09 

Dołączył(a): Pn, 04 lut 2013, 12:05
Posty: 59
Ja od kilku partii gram z prognozą na kolejne 2 dni (nie wliczając znacznika) oraz z losowaniem żetonu ryzyka (żaden nie jest odkryty). Taki wariant jak do tej pory sprawdza się znakomicie! :)

_________________
"Do Mordoru idzie się w lewo czy w prawo?"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: K2
PostNapisane: N, 03 kwi 2016, 22:23 
Użytkownik wspierający
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 20 cze 2011, 11:40
Posty: 994
armani napisał(a):
Ja od kilku partii gram z prognozą na kolejne 2 dni (nie wliczając znacznika) oraz z losowaniem żetonu ryzyka (żaden nie jest odkryty). Taki wariant jak do tej pory sprawdza się znakomicie! :)

To proponuję jeszcze pójść o krok dalej i podmienić karty na kostkę :P

_________________
BGG | SPRZEDAM


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: K2
PostNapisane: N, 03 kwi 2016, 22:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 07 gru 2013, 23:06
Posty: 94
Kostka zabiłaby tę grę :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: K2
PostNapisane: N, 06 sie 2017, 21:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 07 gru 2013, 23:06
Posty: 94
Kilka razy przetestowałem wariant solo, grając nie jedną parą alpinistów, lecz trzema parami jednocześnie. :wink:
Prawie wszystkie zasady gry pozostają te same. Zmienia się jedynie to, że sam poruszam wszystkimi wspinaczami (grając za graczy, których de facto nie ma...), a wszyscy himalaiści walczą wspólnie o jak najwyższy wynik punktowy. Oczywiście ograniczenia co do ilości pionków na jednym polu wciąż obowiązują, przez co wcale nie jest lekko. Z żetonem ryzyka mam tu jednak problem - w jednej rozgrywce ryzyko przypinam (tradycyjnie) najbardziej wyrywnej parze pionków (w razie remisu w kartach ryzyko przypada obu lub wszystkim trzem parom pionków), a w innej rozgrywce ryzyko bierze zawsze para rozpoczynająca daną turę. Jednak żadne z tych rozwiązań nie wydaje mi się idealne. Mam jeszcze pomysł, by ryzyko przydzielać losowo wybranej parze (ale dopiero po wybraniu kart).
W przedstawionym wariancie gra mi się lepiej, mniej schematycznie, ale i też nieco trudniej jest dopilnować wszystkie karty, kolejności ruchów itd.

Pisałem też w tym wątku o zwiększeniu realizmu w grze poprzez sprowadzenie wszystkich himalaistów na bezpieczny teren. W praktyce zrobiłem to tak: po zakończeniu gry dorzuciłem losowo wszystkie pozostałe kafle pogody (oczywiście w czasie gry kafle były losowo dobrane z całej puli kafli zimowych, letnich, plus lawina), ponownie zakryłem żetony ryzyka, a zadaniem himalaistów było wrócić poniżej granicy 6000 metrów.
Wrażenia? Na początku fajnie, emocjonująco, ryzykownie, niepewnie i dość trudno, bo - praktykanci wiedzą o tym bardzo dobrze - zazwyczaj "normalna" gra kończy się z ledwie żyjącymi gdzieś pod szczytem jednym lub dwoma himalaistami, i trzeba liczyć na szczęście w kartach, żeby trafić albo na aklimatyzację albo na poręczówki, żeby mieć szansę zejść na dół. Jeden himalaista poniżej 6000 m niestety nie dotarł, a gdy walczył o życie, reszta była już bezpieczna i praktycznie bez sensu było przydzielanie im kart. Summa summarum - ten dodatkowy etap wyprawy wymaga jeszcze sporych poprawek i większej ilości testów.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL